Menu

Żukoteka - recenzje książek

Żuk czyta książki

O samobójstwie inaczej czyli „Notatki samobójcy” Michaela Thomasa Forda

zukoteka

Samobójstwo brzmi tak …neutralnie. A nie powinno. To w końcu targnięcie się na własne życie. Znów brzmi za lekko. Mordujesz samego siebie. W imię ideałów, w imię bolesnych przeżyć lub dla zwrócenia na siebie uwagi. To wizja tych, co zostają wśród żywych. A gdyby tak poczytać o myślach tych, którzy próbują to samobójstwo popełnić?

Notatki samobójcy Michael Thomas Ford

 

W "Notatkach samobójcy" Michaela Thomasa Forda dostajemy zapis emocji i myśli młodego człowieka, którego życie trochę przerosło. Nasze myśli potrafią być ogromnie destrukcyjne. Zwłaszcza gdy nie umiemy panować nad swoimi projekcjami i częściej żyjemy ich wizją niż rzeczywistością. Jeff, główny bohater i jednocześnie narrator "Notatek samobójcy" jest na początku nowej drogi. Jest przekonany, że nic złego nie zrobił i jest absolutnie zdrowy. Nie chce być trzymany w zamknięciu z wariatami, do których on się przecież nie zalicza! Jak wybrnie z tego ambarasu, którego sam sobie naważył?

W Polsce w wieku do 14 lat w 2014 roku popełniono 73 samobójstwa.

Pierwszą reakcją po próbie samobójczej jest wysłanie danej jednostki do szpitala psychiatrycznego. To, na ile zostaje się zamkniętym, zależy od miejsca naszego zamieszkania. W "Notatkach samobójcy" Jeff trafia na długi pobyt, który ma mu zapewnić nowy start w życie, gdy nie będzie chciał już próbować odebrać sobie życia. W Polsce różnie z tym bywa. Zależy to od wielu czynników. To, czy taki pobyt zadziała, to nie tylko dobra wola umieszczonej tam osoby, aby wyjść na prostą. To przede wszystkim ogromna walka lekarzy i pielęgniarek, którzy zmagają się na co dzień z takimi przypadkami. Tu jest ważny fakt, aby po wielu latach takiej walki nie wpadli oni w rutynę, która może zakończyć się tragicznie dla któregoś z ich pacjentów. 

Wariat pozostanie wariatem czyli rzecz o stereotypach

Jeff ląduje w szpitalu psychiatrycznym, w oddziale dla młodzieży. Jakie skojarzenie nasuwa się jako pierwsze? Jest w wariatkowie. Tak powszechnie opisywane są te ośrodki medyczne i nazwę tę ciężko wyplenić z naszego języka i postrzegania. Dlaczego? Wariat jest mniej groźny niż człowiek z chorobą psychiczną. Łatwiej nam tego wariata sklasyfikować i włożyć do odpowiedniej szufladki. Wreszcie wariat to czyste odczłowieczenie danej osoby. Nie traktujemy już jej tak jak człowieka zdrowego. Jest kimś, kogo należy leczyć, zamknąć i najlepiej na zawsze. Takie postrzeganie jest bolesne, błędne i strasznie umacnia te paskudne kłamstwa o chorobach psychicznych, które są powtarzane od lat.

Jeff także wychodzi z założenia, że został zamknięty z czubkami. On, zdrowy na umyśle i ciele, chłopak. W jednym miejscu z wariatami! To przeczy wszelkiej logice służby zdrowia i nie sprzyja jego leczeniu, które też zresztą nie jest konieczne. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie jego bandaże na nadgarstkach. Bandaże zaciśnięte mocno, aby szwy pod spodem nie puściły, a pacjent nie zrobił sobie ponownie krzywdy. 

Michael Thomas Ford w piękny, smutny i zmuszający do refleksji sposób opisuje przeżycia nastolatka, który nie podołał własnym myślom. Dotykamy nie tylko kwestii życia po nieudanej próbie samobójczej, ale także aspektu rodziny takiej osoby. Tego jak żyć i jak ich przekonać, że już jest nam lepiej. A jeśli nie jest - to dlaczego. Pojawia się to odwieczne pytanie - "Dlaczego?". Osobie, która nigdy nie próbowała się zabić, będzie bardzo ciężko przyjąć jakiekolwiek argumenty od osoby, która taką próbę podjęła. Wielokrotnie rodzina nawet nie będzie w stanie nigdy objąć zrozumieniem tej sytuacji. To jest w tym wszystkim najsmutniejsze. Chcemy pomóc swoim bliskim, ale nie umiemy wczuć się w ich historię wystarczająco mocno. Chcemy by żyli tak bardzo, że jesteśmy głusi na prawdziwe powody ich próby samobójczej. Przecież wszystko było w porządku, prawda? 

„Wyznam wam coś: widok własnego nazwiska obok słów „oddział psychiatryczny” potrafi człowiekowi zepsuć dzień.” [s. 12]

 

Samobójstwo czyli eufemizm od własnego morderstwa

Boimy się tego słowa. Boimy się nawet samych samobójców. Jakby ich problemy miały stać się naszymi, a ich myśli przetransferować się do naszych. Czynników, które skłaniają do próby samobójczej jest milion. Obojętne czy będzie to zła ocena w szkole, czy śmierć bliskiej osoby. Nie ma rzeczy mniej lub bardziej skłaniających do popełnienia samobójstwa. Dla każdej osoby, która próbowała, jej powód jest wystarczający. I leczenie takiej osoby nie może polegać na wmawianiu jej, jak bardzo ten powód był nikły, bo do niczego się nie doprowadzi.  

Podobnie jest z Jeffem, którego leczenie jest wieloetapowe, tak jak wszystkich dzieci z jego oddziału. Dla niektórych nie jest to pierwsza wizyta w takim ośrodku. Są, można rzecz, przyzwyczajeni. Razem z Jeffem na oddziale przebywa kilkoro pacjentów. Mają leczenie grupowe i indywidualne. Każdy z nich ma swoje problemy, ale nie każdy próbował popełnić samobójstwo. Jak wspomina jedna z pacjentek, samobójstwo to największy wariat w skali wariatów. Bo kto by chciał się zabijać?

„Dziwnie to brzmi: zabić się. Jakby człowiek chciał zamordować samego siebie. Ale zabijanie ludzi to coś złego, a samobójstwo według mnie – nie. To przecież moje życie, nie? Wolno mi je zakończyć, jeśli taka jest moja wola. Nie uważam tego za grzech.” [s. 61]

 

Od początku książki zderzamy się z milionem stereotypów. To, jak wybrniemy z tego zderzenia, zależy wyłącznie od nas. Wiele sygnałów odnośnie problemów emocjonalnych bagatelizujemy. Wielu z nich nie dostrzegamy. Czasem przez brak czasu, czasem przez własny egoizm. Kiedy indziej po prostu tłumaczymy sobie to tym, że "on zawsze tak mówi". Warto otworzyć się dla drugiej osoby, warto nauczyć się cierpliwości. Nie warto przypisywać jej takich samych cech, jakie my mamy. To nie zaprowadzi nas do porozumienia. Michael Thomas Ford opisuje to w bardzo piękny sposób w "Notatkach samobójcy". 

Gdybyście mieli depresyjne myśli i potrzebowali z kimś porozmawiać, dostępny jest Antydepresyjny Telefon Zaufania ITAKI: 22 654 40 41 lub bezpłatna infolinia dla dzieci i młodzieży 116 111.

© Żukoteka - recenzje książek
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci