Menu

Żukoteka - recenzje książek

Żuk czyta książki

To uczucie, gdy wiesz, że zawsze ktoś jest dla ciebie to po prostu przyjaźń

zukoteka

Zawsze jak myślę o przyjaźni, na myśl przychodzi mi Kubuś Puchatek. To ten niepozorny miś i jego przyjaciele są dla mnie uosobieniem tego, jak powinna wyglądać przyjaźń. Bezwarunkowa, cierpliwa, pełna zrozumienia i empatii. Ale czy w dzisiejszych czasach umiemy jeszcze tak się przyjaźnić?

model_po_prostu_przyjazn

Przyjaciele ze Stumilowego lasu są idealni. W życiu różnie bywa, a człowiek jest istotą społeczną, zatem kontakt z innymi ludźmi jest dla nas nieodzowny. Dzięki przyjaźni kształtujemy także swój charakter. Uczymy się empatii, wrażliwości i cierpliwości. Budujemy w sobie pokłady zrozumienia dla drugiej osoby i poczucie bezpieczeństwa, że zawsze będzie ktoś, kto wysłucha. Czujemy się związani z naszymi przyjaciółmi więzami niejednokrotnie trwalszymi od miłości. Choć to ta ostatnia jest opiewana jako najpiękniejsze uczucie na świecie, to zdecydowanie się z tym nie zgodzę. W miłości istotne miejsce i tak zajmuje przyjaźń, która jest dodatkowo otoczona namiętnością i pożądaniem, ale bez której miłość jest tylko fizycznością.

Hanna Rydlewska zadaje ważne pytania swoim rozmówcom. Czytając "Po prostu przyjaźń" nie odnosimy wrażenia, że zostaje nam narzucona koncepcja przyjaźni jako najważniejszego uczucia na świecie. Autorka pokazuje różne jej odmiany, jedne bardziej trwałe, inne mniej. Dowiadujemy się czy możliwa jest przyjaźń między kobietą a mężczyzną. Możemy przeczytać o tym, jak ważne jest zawieranie przyjaźni w okresie wczesnej socjalizacji, bo najczęściej kształtuje to nasz charakter dopóty, dopóki nie zapragniemy czegoś w nim zmienić. Czytamy o przyjaźni, która łączy pokolenia i rodzi się z przypadku. Z wywiadu na wywiad przekonujemy się, że przyjaźń jest jedną z najtrudniejszych, ale i najpiękniejszych relacji, które mogą istnieć między ludźmi.

– Puchatku?

– Tak Prosiaczku?

– Nic, tylko chciałem się upewnić, że jesteś.

Empatia kluczem do najtrwalszej przyjaźni

Przyjaźń wcale nie musi charakteryzować się cotygodniowymi spotkaniami. Najtrwalsza przyjaźń to ta, która potrafi przetrwać rozłąkę bez żadnego uszczerbku. Początkowe fazy przyjaźni wymagają większego wkładu czasowego niż późniejsze. Prawdziwi przyjaciele nie odczuwają takich rozstań jako negatywnych przerw w ich relacji. Dlaczego? Dlatego, że rozumieją swoje potrzeby i umieją ze sobą rozmawiać. Czasem wystarczy jedna rozmowa telefoniczna na miesiąc, czasem jedno spotkanie na rok, a i tak przyjaźń trwa. Nie ma uniwersalnej recepty na udane relacje, wszystko jednak zależy od umiejętności zrozumienia drugiej osoby. 

"Nie potrafimy poczekać, aż relacja dojrzeje, Traktujemy innych narzędziowo" [s. 126]

Różne oblicza przyjaźni

Ponoć żadna przyjaźń nie jest bezinteresowna. Zawsze czegoś od przyjaciela oczekujemy. Rozmowy, wysłuchania, porady, pomocy w trudnych chwilach, bycia obok w porażkach i sukcesach. Kiedyś chciałam wierzyć w bezinteresowną przyjaźń i nadal wydaje mi się ona całkiem prawdopodobna. Gdy zanurzamy się w czasie do trudnych, wojennych lub powojennych sytuacji, to widzimy ludzi poświęcających się dla innych zupełnie bez wahania. Jak wtedy udowodnimy, że przyjaźń zawsze musi być interesowna, gdy ktoś oddaje za nas życie? Taką wizję przedstawia w książce Halina Jędrzejewska, która większość swoich prawdziwych przyjaciół już pochowała. Jak sama przyznaje, przyjaźń z tamtych czasów nie może równać się z przyjaźnią tych czasów. 

Joanna i Jan udowadniają, że przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest możliwa. Co więcej, jest ona możliwa między byłymi partnerami. Choć wcześniej tliło między nimi pożądanie, to pozostało to co najważniejsze - świetne porozumienie i umiejętność bycia wsparciem dla drugiej osoby. Jak wspomina dr Konrad Maj, przyjaźń też wyzwala w nas duże dawki endorfiny, które wystarczają, aby zapewnić nam uśmiech każdego dnia. 

"Brakuje punktów stycznych między pokoleniami, rodzice nie rozumieją realiów, w których dorastają ich dzieci." [s. 136]

Jak budować przyjaźń?

Największym problemem jest odnalezienie drugiego człowieka, z którym będziemy w stanie porozumieć się bez słów. Potem bardzo często idzie jak z płatka. Przyjaciele mają swoje sekretne żarty, które tylko oni rozumieją. Dobra przyjaźń żyje swoim życiem, choć naturalnie trzeba o nią dbać. W przyjaźni podstawowym elementem powinna być rozmowa, której w wielu naszych znajomościach brakuje. O ile wiemy, że w miłości rozmawianie jest konieczne, o tyle często nie umiemy zastosować tego do naszych przyjaciół. Prawdziwa przyjaźń trwa w dobrych i złych chwilach. Z czego największych przyjaciół poznajemy w momentach naszych sukcesów. Dlaczego? Bo dopiero jak ktoś umie cieszyć się naszym szczęściem, to wiemy, że spotkaliśmy prawdziwego przyjaciela, który chce dla nas jak najlepiej.

"Po prostu przyjaźń" to idealna lektura dla każdego. Większość z nas wie, czym jest przyjaźń. Wiemy, że o każdą taką relację trzeba dbać, bo niepielęgnowana więdnie. Warto przeczytać tę książkę choćby po to, aby spojrzeć na przyjaźń z obiektywnej strony, jak na zjawisko, którego obszary odkrywamy przez całe życie. 

Recenzję książki "Slow sex - uwolnij miłość" znajdziecie tutaj.

Brunatna kołysanka - BookTour nr 2 na zukoteka.blox.pl >

< W poszukiwaniu iwentu podczas lektury "Hel 3" Jarosława Grzędowicza

© Żukoteka - recenzje książek
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci