真koteka - recenzje ksi捫ek

Wpisy

  • pi徠ek, 22 grudnia 2017
    • Thriller w krainie moczar闚, z kt鏎ej nigdy nie wraca si takim samym - "C鏎ka kr鏊a moczar闚" Karen Dionne

      "C鏎ka kr鏊a moczar闚" to wyj徠kowe zapiski doros貫j kobiety, kt鏎a zosta豉 wychowana na moczarach, bez kontaktu z cywilizacj. Wbrew pozorom nie jest nieprzystosowana do 篡cia, a jej postrzeganie 鈍iata zawiera wiele warto軼iowych lekcji dla ka盥ego z nas, mieszczuch闚. Poznajcie Helen. 
      C鏎ka kr鏊a moczar闚 Karen Dionne Media rodzina

      G鏎ny P馧wysep, stan Michigan, Ameryka P馧nocna. Teren otoczony jeziorami, z w篹ami rzek i strumieni. Nie ma tu wielu mieszka鎍闚, ale nie wyobra瘸j oni sobie innego miejsca do 篡cia. Trudno si dziwi. Pi瘯no naturalnych zasob闚 tego miejsca zabiera dech w piersiach. Razem z opowie軼i g堯wnej bohaterki, Heleny Pelletier, przemierzamy G鏎ny P馧wysep w jej wspomnieniach i tera幡iejszo軼i. Autorka powie軼i, Karen Dionne, przez wiele lat mieszka豉 w tym miejscu i dzi瘯i temu 豉twiej by豉 w stanie stworzy wiarygodn pierwszoplanow posta.

      Opowie嗆 Karen Dionne zaczyna si niepozornie. Tym bardziej, 瞠 tytu ksi捫ki nie sugeruje jednoznacznie tre軼i ksi捫ki. Wr璚z przeciwnie, zderzenie kontrastu ok豉dki z tytu貫m powoduje uczucie niepewno軼i i rozd德i瘯u w ich odczytaniu. W ko鎍u trzymamy w r瘯ach thriller, ale jego tytu insynuuje nam ba郾iowo嗆 tre軼i. Jak jest naprawd? Karen Dionne stworzy豉 thriller psychologiczny, wymagaj帷y od czytelnika uwagi i jednocze郾ie w pe軟i j anga簑j帷y. Stopniowo wpe透a on w nasz 鈍iadomo嗆, zostawiaj帷 郵ady w wielu istotnych jej cz窷ciach. Na koniec zostawiaj帷 z refleksjami i og鏊nym bardzo pozytywnym odbiorem tej nietypowej powie軼i.  

      "C鏎ka kr鏊a moczar闚". Taki tytu mia豉 ba填 Hansa Christiana Andersena, w kt鏎ej ksi篹niczka mia豉 dwoist natur. Za dnia by豉 przepi瘯n dziewczynk, lecz z陰 z charakteru. W nocy stawa豉 si za brzydk 瘸b, z dobrym sercem. Helena Pelletier jest owocem zwi您ku z貫go cz這wieka z 豉godn kobiet, ale czy nosi w sobie podobie雟two do ksi篹niczki Andersena? Przekonajcie si sami, czytaj帷 "C鏎k kr鏊a moczar闚" Karen Dionne. 

      "Dziki 鈍iat" na Moczarach

      Fascynuj帷y 鈍iat przedstawiony przez Karen Dionne w najnowszej ksi捫ce nie wydaje si straszny. Karen bardzo dobrze tworzy kontrast pomi璠zy szkaradno軼i ca貫j sytuacji, kt鏎a jest podstaw fabu造, a pi瘯nem krainy, w kt鏎ej znajduj si bohaterowie. Czytelnik ma okazj obserwowa bohater闚 z jednej perspektywy, ale na przestrzeni wspomnie. Dlaczego to warto軼iowe? Nasze wspomnienia z czasem si zacieraj, ale najcz窷ciej zupe軟ie zmieniamy do nich stosunek wraz z up造wem lat. Mamy te pe軟e ekscytacji chwile dzieci雟twa podczas kt鏎ych Helena uczy豉 si od ojca wszystkich potrzebnych umiej皻no軼i:

       "Ojciec uczy mnie tropienia, kiedy by豉m ma豉. Gdy si bawi豉m albo w璠rowa豉m po okolicy, on zostawia mi 郵ady, a potem musia豉m je odnajdywa i i嗆 ich szlakiem." [s. 109]

      Jej 篡cie na moczarach by這 pozbawione wszelkich udogodnie, kt鏎e ma wi瘯szo嗆 z nas. Nie by這 zwyk貫j 豉zienki, bie膨cej wody ani pe軟ego kana堯w telewizora. Mimo tych brak闚 Helena nie by豉 nieszcz窷liwym dzieckiem. Czasem nawet sytuacja mi璠zy jej rodzicami wydawa豉 si zupe軟ie zwyczajna:

      "Budowa 豉幡i by豉 rodzinnym przedsi瞝zi璚iem. Wyobra嬈ie sobie, jak pewnego upalnego dnia wszyscy troje zakasujemy r瘯awy i bierzemy si do roboty." [s. 144]

      I dopiero po latach, gdy wysz豉 z tego odosobnienia i nauczy豉 si 篡 w spo貫cze雟twie, zacz窸a zauwa瘸 r騜nice. Nie tylko w jej wychowaniu, ale tak瞠 w konkretnych sytuacjach i wspomnieniach, kt鏎e nagle stawa造 si dojmuj帷o smutne.  

      "Kiedy jednak sta豉m przy barierce, spogl康aj帷 na duchy przesz這軼i, serce mi p瘯a這 na my郵 o tym biednym, dzikim dziecku, kt鏎ym by豉m, niemaj帷ym poj璚ia o 鈍iecie mimo ukochanych "Geographic闚". [s. 200]

       

      Gdy z這 jest widoczne wy陰cznie z zewn徠rz

      Helena odczuwa ogromn mi這嗆 do ojca i wyra幡ie to wida w jej wspomnieniach. Dzi瘯i formie pami皻nika obserwujemy jak ta mi這嗆 z okresu dzieci璚ego, ro郾ie do uwielbienia w okresie dojrzewania i stopniowego strachu, kt鏎y powoli zast瘼uje istniej帷 wcze郾iej mi這嗆. Helena nie zdawa豉 sobie na pocz徠ku sprawy z tego, 瞠 jest wi篥niem. Nie mia這 to dla niej znaczenia, bo tak rzeczywisto嗆 zasta豉 i w niej ros豉. To, co mia這 jak捷 warto嗆, to mo磧iwo嗆 uczenia si od ojca.

      "Mo瞠my sobie wyobra瘸, 瞠 w podobnej sytuacji walczyliby鄉y jak tygrysy, ale najprawdopodobniej by鄉y si poddali, i to zapewne wcze郾iej ni p騧niej. Kiedy cz這wiek u鈍iadamia sobie, 瞠 im wi璚ej walczy, tym surowiej jest karany, do嗆 szybko uczy si robi to, czego wymaga porywacz." [s. 129] 

      Z perspektywy czasu widzi, jak wiele jej wspomnie mo瞠 by nieprawdziwa. Zastanawia si ile z nich by這 niew豉軼iwych, ale nak豉da na to filtr obecnego 篡cia i obiektywizmu, kt鏎ego wcze郾iej nie mia豉. Czy faktycznie jej ojciec by do szpiku ko軼i z造, czy tylko bardzo samotny? A mo瞠 brakowa這 mu odpowiedniego wychowania, kt鏎e sprawi這by, 瞠 ca貫 jego 篡cie wygl康a這by inaczej?

      "Mo瞠 cz這wiek, kt鏎ego pami皻am, nigdy nie istnia. Mo瞠 pewne rzeczy nigdy si nie wydarzy造, wbrew temu, co mi si wydaje." [s. 278]

      Helena Pelletier nie jest postaci nieskaziteln. Z pocz徠ku mo瞠my jej nawet nie lubi. Wydaje si dziwna, ale jednocze郾ie bardzo silna psychicznie. Jako 穎na jest ma這 przekonuj帷a. Jako matka z kolei zosta豉 stworzona bardzo wiarygodnie. ㄠcz帷 te wszystkie cechy dostajemy kombinacj, kt鏎ej nie spotyka si u wielu bohater闚. Wychowanie w odosobnieniu wytworzy這 u niej siln potrzeb wolno軼i, kt鏎ej 篡cie w spo貫cze雟twie nie jest w stanie zapewni. Jak poradzi豉 sobie w codziennym 篡ciu? Przekonacie si czytaj帷 "C鏎k kr鏊a moczar闚" Karek Dionne. 

       "Teraz, kiedy m鎩 sekret si wyda, mog豉bym powiedzie prawd o swoich tatua瘸ch. Problem w tym, 瞠 przywyk豉m do opowiadania k豉mstw." [s. 69]

      Karen Dionne – mistrzyni opis闚

      "C鏎ka kr鏊a moczar闚" ma form narracji pierwszoosobowej, co bardzo dobrze wp造wa na relacj bohater-czytelnik. Dlaczego? Czujemy si wa積ymi odbiorcami tej tre軼i. Dodatkowo wzmacnia t wi篥 aspekt u篡cia bezpo鈔ednich zwrot闚 do czytelnik闚:

      "Wyobra嬈ie je (red. zimno) sobie jako z這郵iw mg喚, kt鏎a oblepia was i przenika do g喚bi ze wszystkichs tron, unosi si z zamarzni皻ej ziemi, wciska w ka盥, nawet najmniejsz szczelin i szpark w pod這dze oraz 軼ianach waszego domu." [s. 92]

      "C鏎ka kr鏊a moczar闚" to nie jest ksi捫ka akcji. Nale篡 wybra j 鈍iadomie jako thriller psychologiczny, wtedy nasze oczekiwania zostaj spe軟ione w stu procentach. Jej spokojny nurt fabularny przypomina skandynawskie krymina造, w kt鏎ych pierwsze雟two ma cz這wiek i jego doznania, a potem dziej帷a si z jego udzia貫m fabu豉. Najnowsza powie嗆 Karek Dionne przem闚i do ka盥ego, kto wychowywa si w innym miejscu ni dorasta. B璠zie wtedy trafia豉 w czu貫 punkty, kt鏎e ka盥y w takiej sytuacji przechodzi. Stopniowo zag喚biaj帷 si w lektur, przestajemy odczuwa powolne tempo, a skupiamy si na odczuciach Heleny i opisach jej prze篡. Pozwala nam to zajrze w miejsca, kt鏎e chroni豉 do tej pory nawet przed swoim m篹em i cz窷ciowo przed sam sob. 

      Na szacunek i uznanie zas逝guje przek豉d w wykonaniu Ma貪orzaty Hesko-Ko這dzi雟kiej i Piotra Budkiewicza. Dzi瘯i temu, opisy, kt鏎e w ameryka雟kiej wersji by造 bardzo obrazowe, sta造 si r闚nie takie w naszym ojczystym j瞛yku. Forma pami皻nika tej powie軼i zosta豉 bardzo dobrze przet逝maczona bez zgrzyt闚 stylistycznych i dziwnych konstrukcji kontekstowych. To sprawia, 瞠 lektura "C鏎ki kr鏊a Moczar闚" jest bardzo przyjemne. 

      Szacunek do natury - co czego trzeba uczy od ma貫go

      砰cie Heleny nie by這 us豉ne r騜ami i musia豉 nauczy si wielu rzeczy, kt鏎ych my nie musimy umie. Gdy jeste鄉y g這dni, mo瞠my i嗆 do sklepu. Gdy potrzebujemy ubrania, mo瞠my i嗆 do sklepu. Gdy potrzebujemy wody, idziemy do kranu i j nalewamy. Nic z tych rzeczy nie mog豉 zrobi ma豉 Helena. Na jedzenie musia豉 zapolowa. Ubrania musia豉 uszy, a wod musia豉 przynie嗆 i zagotowa. To wszystko zahartowa這 nie tylko jej ducha, lecz tak瞠 cia這. Dzi瘯i temu nauczy豉 si szacunku do otaczaj帷ego j 鈍iata. Nie zabija豉 zwierz徠 bez potrzeby. Nie jad豉 wi璚ej ni musia豉. Chcecie wiedzie co poczu豉, jak odkry豉, 瞠 za moczarami by inny 鈍iat?

      "Ojciec nauczy mnie, 瞠 szacunek dla zabijanych zwierz徠 jest bardzo wa積y, 瞠 powinni鄉y si zastanowi, zanim poci庵niemy za spust, i 瞠 marnotrawstwo jest z貫." [s. 167]

      Zachwyci mnie research, kt鏎ego musia豉 dokona Karen Dionne do napisania tej ksi捫ki. Jest w niej wiele szczeg馧闚 dotycz帷ych dzikiego 篡cia G鏎nego P馧wyspu. Z pewno軼i by這 to 豉twiejsze, bo wcze郾iej tak瞠 tam mieszka豉. Niemniej w ksi捫ce na ka盥ym kroku wida, jak dopracowane s opisy zwierz徠, natury i czynno軼i, kt鏎e trzeba wykona, aby prze篡 na moczarach. Nawet je郵i nie porwie czytelnika fabu豉 ksi捫ki sama w sobie, to porywa go drobiazgowa kreacja przedstawianej rzeczywisto軼i. 

      "Ca造 stan porasta造 kiedy przepi瘯ne sosny czerwone i sosny wejmutki. Tak by這 niemal do ko鎍a XIX wieku, kiedy to potentaci przemys逝 drzewnego uznali lasy klimaksowe za swoj w豉sno嗆 i przyst徙ili do sp豉wiania jeziorem Michigan drewna na budow Chicago." [s. 227]

       

      Karen Dionne stworzy豉 wielowarstwow powie嗆, kt鏎a wci庵a w inny spos鏏 ni wi瘯szo嗆 thriller闚. Postawi豉 na opowie嗆-pami皻nik, kt鏎a zgrabnie por闚na豉 篡cie przed i 篡cie po pobycie Heleny na Moczarach. Co wa積iejsze - "C鏎ka kr鏊a moczar闚" ujmuje wiele psychologicznych problem闚. Zaczynaj帷 od porwania i przetrzymywania, ko鎍z帷 na uzale積ieniu, mi這軼i i niedopasowaniu do spo貫cze雟twa. A to wszystko w powolnej retrospekcji, kt鏎a p造nnie nad捫a za przedstawian rzeczywisto軼i. Zdecydowanie polecam!

      Szczeg馧y wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      zukoteka
      Czas publikacji:
      pi徠ek, 22 grudnia 2017 14:38
  • pi徠ek, 15 grudnia 2017
    • Tylko Miroslav Zamboch potrafi tak 陰czy twarde science fiction z wci庵aj帷a opowie軼i - "Zakuty w stal"

      Matyas Sanders jest zwyczajnym mechanikiem, kt鏎y znalaz si w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiedniej porze. Z opa堯w ratuje go tajemniczy nieznajomy, kt鏎y oferuje mu prac. Okazja zostania mechanikiem wielkiego czo貪u nie jest czym, czemu 豉two si odmawia. 

      Zakuty w stal Miroslav Zamboch Fabryka S堯w

      Na wst瘼ie znalaz豉m idealny soundtrack:

      Nie istnieje Ziemia jak znamy. Wielka wojna, cho sko鎍zy豉 si dawno temu, cofn窸a ludzko嗆 o ca貫 dekady w mo磧iwo軼iach technologicznych. Sztuczne inteligencje i roboty, kt鏎e zosta造 stworzone przez ludzi sta造 si ich najgorszymi wrogami. Dostajemy wizj postapokaliptycznego 鈍iata zniszczonego przez wytw鏎 ludzkiej pracy. Doskonale wiemy, 瞠 technologia prze do przodu jak burza. Roboty bojowe w stylu DB-24, kt鏎ego Zamboch stworzy w wydanej wcze郾iej "Wojnie absolutnej" s bardziej kwesti lat ni wiek闚. 

      Miroslav Zamboch stworzy ksi捫k, w kt鏎ej razem z bohaterami poruszamy si gigantycznym czo貪iem, chroni帷ym konw鎩 handlowy. Akcja nie p璠zi na 貫b na szyj, ale jest to zalet tej pozycji. W poprzedniej ksi捫ce science fiction, "Wojnie absolutnej", Zamboch postawi na szybko嗆 i wartko嗆 akcji. Nagromadzenie fizyki plasowa這 j w ramach twardego sci-fi i nie by豉 odpowiednia dla ka盥ego fana Miroslava Zambocha. W najnowszej ksi捫ce "Zakuty w stal", akcja toczy si zdecydowanie wolniej, ale ksi捫ka nie jest w 瘸den spos鏏 nudna. Autor wyra幡ie postawi na drog, kt鏎 przebywaj bohaterowie i zwi您any z t drgo, rozw鎩 postaci. Mimo konieczno軼i u篡wania specyficznej terminologii najnowsza powie嗆 b璠zie lekkostrawna nawet dla amator闚 lekkiego science fiction.

      Czo貪, w kt鏎ym bohaterowie przebywaj wi瘯szo嗆 czasu, to ogromna bojowa machina. Nikt na nim nie oszcz璠za, bo to jedyna rzecz, kt鏎a jest w stanie uchroni przed zab鎩czymi botami. Co gorsza, absolutnie nikt nie by豚y w stanie stworzy od nowa takiego czo貪u, wi璚 jego warto嗆 zwi瘯sza豉 wielokrotnie. Ca豉 za這ga traktowa豉 czo貪 z ogromnym szacunkiem i niesamowit sympati. Dla nich to nie by豉 tylko wo膨ca ich machina. To by這 ich bezpieczne miejsce na Ziemi. 

      "Poma逝 zaczyna貫m rozumie, i kapitan uwa瘸, 瞠 nigdzie nie pozyska豚y tak znakomitego wyposa瞠nia. Rozumia貫m te, w jaki spos鏏 podczas ostatniej wielkiej wojny odnosili鄉y zwyci瘰twa. Z takimi maszynami bojowymi by這 to mo磧iwe." [s. 32]

      Matyas Sanders czyli jak stworzy bohatera z krwi i ko軼i i dobrze go rozwin望 w jednej powie軼i

      Jak si okazuje, Matyas Sanders wcale nie jest taki zwyczajny. Do tej pory naprawia g堯wnie maszyny s逝膨ce ludziom do prze篡cia. Teraz ma zdecydowanie trudniejsze zadanie, jakim jest utrzymanie przy 篡ciu czo貪u, a co za tym idzie - tak瞠 jego za這gi. Dobry mechanik jest skarbem, a zw豉szcza taki, kt鏎y 鈍ietnie zna si na fizyce i mechanice. Wida, 瞠 Miroslav Zamboch by w swoim 篡wiole pisz帷 t ksi捫k (jest fizykiem z wykszta販enia). Matyas wie co nieco tak瞠 o botach, pytanie tylko czy jego wiedza oka瞠 si przydatna we wsp鏊nej podr騜y?

      "Botopedia by豉 moj bibli, sam zreszt doda貫m do niej dwa zapisy, z kt鏎ych by貫m dumny." [s. 134]

      Sanders jest niesamowicie bystry i 豉pie w lot wszystko, co jest w stanie u豉twi mu prze篡cie. To si tyczy nawet przyzwyczajenia do noszenia broni. Ma swoje zasady i przyjemnie by這 czyta jego narracj ca貫j opowie軼i. Jego spostrzegawczo嗆 i empatia powoduj, 瞠 lepiej poznajemy ca陰 za這g czo貪u. Taki zabieg nie tylko uprzejmnia lektur "Zakutego w stal", lecz tak瞠 zostawia autorowi otwart furtk do napisania spin-off闚 poszczeg鏊nych postaci. 

      Matyas jako g堯wny bohater przy熤i innych bohater闚. To zupe軟ie logiczne fabularnie, ale momentami 瘸這wa豉m, 瞠 w kt鏎ym rozdziale nie opowiada Cyr czy Rigajev. Panie Zamboch mo瞠 nast瘼nym razem? 

      Miroslav Zamboch umie軼i w tej ksi捫ce wiele smaczk闚. Mi璠zy innimi przepis na idealn szczoteczk do z瑿闚:

      "Schowa貫m butelk, op逝ka貫m twarz, umy貫m z瑿y, a potem przez chwil macha貫m szczoteczk do z瑿闚, dzi瘯i czemu zachodzi proces katalizy i wykonana ze specjalnego w這sia szczoteczka sama si dezynfekowa豉." [s. 36]

      Barwni bohaterzy drugoplanowi

      Za這ga czo貪u, kt鏎 zasta Matyas, to najemnicy, dla kt鏎ych ochrona konwoju to nie pierwszyzna. Nie jedno widzieli i nie jednego nie chcieliby ju spotka. Znaj przeciwnika, wiedz jak dzia豉 wsp鏊nie w sytuacjach kryzysowych i umiej zachowa stoicki spok鎩, gdy inni panikuj. Prawda, 瞠 idealna zach皻a dla ka盥ego chc帷ego ich wynaj望?

      Cyr, to drugi strzelec czo貪u i utalentowany zbrojmistrz. Imponuj帷y nie tylko zmys貫m wzroku, lecz tak瞠 swoj fizyczn okaza這軼i. 畝dna bro nie jest dla niego tajemnic. Potrafi tak瞠 sam manipulowa istniej帷ymi schematami broni tak, aby stworzy bardziej 鄉ierciono郾 ca這嗆. Jako specjalista umie dobiera bro do sytuacji, jest zatem idealnym nabytkiem takiej wyprawy.

      Katzinski, pierwszy strzelec czo貪u, zna si najd逝瞠j z kapitanem Knispelem. Lubi wypi, aby zapomnie. Ale jak pracuje to nie pije. Najbardziej tragiczna posta ca貫j ksi捫ki i zdecydowanie najsmutniejsza. Zrozumiecie jak przeczytacie "Zakutego w stal". Przez swoj enigmatyczno嗆 mo瞠 nie budzi sympatii odbiorcy.

      Rigajev to specjalista od chemikali闚, warunk闚 鈔odowiskowych i bot闚. Jego hobby to autopsja nie篡j帷ych jednostek i obserwacja otoczenia. Dzi瘯i temu jest wybitnym nawigatorem, kt鏎y wskazuje kierowcy czo貪u lepsze trasy ni pocz徠kowo zak豉dane. Posta bardzo cz瘰to uaktywniana obok Sandersa.

      Marlon, kierowca czo貪u. Niezast徙iony w swojej roli. Dobiera trasy optymalnie do mo磧iwo軼i swojego pojazdu. W ksi捫ce wyra幡ie s造cha, 瞠 ta maszynka to jego kobieta. Jest z ni z篡ty, nie daje jej prowadzi nikomu innemu i s逝cha jej problem闚. Cho jest jedn z najrzadziej wspominanych postaci, to nie da si go nie lubi.

      Na sam koniec zostawiam najwa積iejszego cz這nka ekspedycji, mianowicie kapitana Knispela. Po Katzinskim zdecydowanie najbardziej tajemnicza posta. To on negocjuje warunki um闚 i jest odpowiedzialny za wybranie w豉軼iwej za這gi i odpowiedniej strategii w danej walce.

      Prawda, 瞠 barwne towarzystwo? Nie da si ich nie pokocha! A to wszystko w jednej ksi捫ce!

      Tutaj znajdziecie recenzj "Wojny absolutnej" Miroslava Zambocha

       

      Ludzko嗆 versus maszyny

      Czasy maszyn gasn, ale nieustanny strach przed powt鏎k z rozrywki zmusza ludzi do czujnej ostro積o軼i. Wojna Hanturiego, kt鏎a mia豉 miejsce ledwie 獞ier wieku wcze郾iej, by豉 ostatni zorganizowan walk bot闚 z lud幟i. To wtedy ludzie stracili ogromne zasoby umo磧iwiaj帷e im dost瘼 do starej, zapomnianej technologii. W tej potyczce bra造 udzia r闚nie sztuczne inteligencje. Twory, kt鏎ych ludzko嗆 boi i ba豉 si zawsze najbardziej. Ich pojawienie si za ka盥ym razem wywo逝je dyskusj na temat granic istnienia 篡cia. Umiej same kreowa rzeczywisto嗆 i wysuwa wnioski. To brzmi jak cz這wiek, prawda?

       "Tylko co jest 篡we, a co nie篡we? Jaka jest definicja 篡cia?" [s. 178]

      "Zakuty w stal" to nie tylko pierwszorz璠na powie嗆 science fiction. To tak瞠 lektura, kt鏎a przynosi sporo refleksji nad ludzk natur. Jak zabijaj nas maszyny, to umiemy si jednoczy, a jak przestaj nas zabija, to produkujemy nowe, aby zabija si nawzajem. Nie wyci庵amy wniosk闚 z historycznych lekcji i ci庵le mamy ambicje na wi璚ej. Nie umiemy odczuwa nasycenia zasobami, oboj皻ne czy s one intelektualne, czy materialne. 

      "Boty pocz徠kowo s逝篡造 ludziom do walki z innymi lud幟i, o czym cz瘰to zapominali鄉y. Z biegiem czasu sta造 si dla nas czym niesterowalnym, wrogim, tak jak burze, tornada i inne kataklizmy." [s. 366] 

      Zabola造 nas te wojny, oj zabola造. Wyjalowiona Ziemia sta豉 si trudnym miejscem do 篡cia. W takivh warunkach czo貪 wydaje si najlepszym miejscem do mieszkania.

      "Mia racj, ludzko嗆 traci豉 jedn umiej皻no嗆 po drugiej i ten proces wcale si nie ko鎍zy. Mo瞠 spadniemy do poziomu prostych wie郾iak闚, wspominaj帷ych swoich przodk闚 podobnych do bog闚." [s.408]

      Bot botowi nier闚ny. Niekt鏎e maj niewielkie akumulatory, kt鏎e nie pozwalaj im na prac w ci庵u nocy. Inne potrafi wycina szcz瘯ami stal. Istnieje jednak dziwna prawid這wo嗆 w ich poruszaniu si. Czy瘺y umia造 si zorganizowa? Czy to tylko wynika z ulepszania ich algorytm闚 na linii produkcyjnej, czy te sztuczne inteligencje nauczy造 si upgrade'owa inne boty?

      "Zakutego w stal" Miroslava Zambocha czytalam powoli. Delektowa豉m si ka盥ym rozdzia貫m. Poznawa豉m my郵i Matyasa i jego obserwacje na temat otoczenia. Dodatkowo zostal mi zgrabnie przedstawiony 鈍iat po wojnie Hanturiego. Dla ka盥ego, kto uwielbia tematyk sztucznych inteligencji i los闚 ludzi w erze my郵帷ych robot闚. "Zakutego w stal" mo積a 鄉ia這 czyta bez znajomo軼i poprzednich tom闚. I tak przyniesie sporo rado軼i i intelektualnej rozrywki. Sam Miroslav Zamboch przyznaje, 瞠 to powie嗆, z kt鏎ej jest najbardziej zadowolony! Co gorsza, autentycznie bola這 mnie zako鎍zenie. Zrozumiecie to po lekturze ksi捫ki.

       

      P.S.

      Podpowiedzi o kapitanie Knispelu by造 a nazbyt oczywiste!

      Szczeg馧y wpisu

      Komentarze:
      (2) Poka komentarze do wpisu „Tylko Miroslav Zamboch potrafi tak 陰czy twarde science fiction z wci庵aj帷a opowie軼i - "Zakuty w stal"”
      Tagi:
      Autor(ka):
      zukoteka
      Czas publikacji:
      pi徠ek, 15 grudnia 2017 07:59
  • wtorek, 12 grudnia 2017
    • Ci篹ka jest dola superbohater闚 w polskich warunkach - "Porachunki" Wojciecha Krusi雟kiego

      Masz na軼ie lat. Jeste spokojnym dzieckiem, kt鏎e ma swoje zainteresowania. Uwielbiasz komiksy. To w nich s superbohaterowie, kt鏎zy ratuj zwyk造ch ludzi. Te chcesz takim by. Dla swoich bliskich.

       Porachunki Wojciech Krusi雟ki Goodstory.pl

      Ka盥y z nas mia r騜ne dzieci雟two. Doskonale wiemy, 瞠 to, co doros貫mu wydaje si w豉軼iwe, nie wydaje si takie dziecku i odwrotnie. Okres buntu to wy陰cznie walka o w豉sn to窺amo嗆, kt鏎ej wypracowanie niejednokrotnie przebiega wyj徠kowo bole郾ie. Nie tylko ma si na g這wie w豉sne my郵i, kt鏎e bywaj problematyczne. R闚nie r闚ie郾icy i relacje z nimi, nie u豉twiaj tego trudnego etapu w 篡ciu. 

      Wojciech Krusi雟ki w "Porachunkach" przedstawia czytelnikowi nastoletniego Adama, kt鏎y mieszka sam z mam. 砰cie z jednej pensji nie jest 豉twe, ale nie narzekaj. Maj siebie, a wzajemne relacje s dla nich bardzo wa積e. Adam ma zaufanego koleg, kt鏎y, tak jak on jest zapalonym fanem superbohater闚, o kt鏎ych wsp鏊nie czytaj komiksy. Z natury spokojni i bezkonfliktowi s idealn po篡wk dla silniejszych i zawadiackich charakter闚. Co takiego stanie si w 篡ciu Adama, 瞠 zapragnie wyr闚na rachunki?

       

       "Kumplowali si od lat, prze篡wali wsp鏊nie przygody, ale teraz Adam mia wra瞠nie, 瞠 jego przyjaciel dalej jest nie鈍iadomym niczego dzieciakiem, kt鏎y naiwnie patrzy na 鈍iat." [s. 110]

      Przemoc rodzi przemoc?

      "Porachunki" poruszaj bardzo wa積y temat, jakim jest przemoc. Taka przemoc, kt鏎ej na pierwszy rzut oka nie wida. Dzieci potrafi by bardzo okrutne i jednocze郾ie umiej jak nikt manipulowa doros造mi. ζtwiej uwierzy we wsp鏊n zabaw koleg闚 ni zn璚anie si jednych nad drugimi. Wtedy nie trzeba bra za nic odpowiedzialno軼i. To te pokazuje, 瞠 czasy, gdy m這dzie ba豉 si starszych, min窸y. Wielu doros造ch nie chce si miesza. Nawet gdy widz przed sob z這, nie reaguj na nie. Z obawy, z niech璚i mieszania si w cudze sprawy i z niech璚i do brania odpowiedzialno軼i za cudzy los. Los, kt鏎y za rogiem ju nie musi nas obchodzi. 

      Przemoc s這wna i fizyczna w鈔鏚 m這dzie篡 nie jest czym nowym, ale za ka盥ym razem nie warto jej ignorowa. Pozostawiona sama sobie mo瞠 ulec eskalacji do rozmiar闚, kt鏎e mog okaza si tragiczne w skutkach. Ksi捫ka Wojtka Krusi雟kiego pokazuje to w prosty, ale przemawiaj帷y do wyobra幡i spos鏏. Ka盥y z nas kiedy mia z tym do czynienia lub by tego 鈍iadkiem. Warto u鈍iadomi sobie jak czuje si zar闚no oprawca, jak i ofiara takiej przemocy. I to zgrabnie uda這 si Wojtkowi przedstawi w "Porachunkach". 

      Bohater uniwersalny, czyli jak stworzy ka盥ego z nas

      Adam m鏬豚y by ka盥ym z nas. Co taki zabieg powoduje w ksi捫ce? Uto窺amianie si z bohaterem, oboj皻nie czy pierwszo- czy drugoplanowym, jest dla odbiorcy istotne. Wtedy zdecydowanie lepiej czyta si dan ksi捫k. Co wi璚ej, ksi捫ka wywo逝je wtedy bardziej osobiste refleksje i zmusza do spojrzenia na swoje dotychczasowe poczynania skuteczniej ni taka z oboj皻nym czytelnikowy bohaterem. Nawet pozycje science fiction czy fantasy maj tak wykreowanych bohater闚, by mimo oczywistych r騜nic w fizjologii, byli w stanie jako nas przypomina.

      Dodatkowo tematyka i t這 s na tyle uniwersalne, 瞠 zdarzy mog造 si wsz璠zie. To tak瞠 u豉twia utworzenie wi瞛i z przedstawian postaci. Wielu z nas pami皻a momenty, gdy zbiera這 si ka盥y grosz na ukochany prezent, cokolwiek by to nie by這. Realia, w kt鏎ych samotna matka nie ma 豉twego 篡cia tak瞠 nie s niczym nowym. Przedstawione z perspektywy dziecka nabieraj dodatkowego wymiaru, z kt鏎ym warto si zapozna.

       

       

      Debiut - czy udany?

      Wojciech Krusi雟ki ksi捫k tworzy etapami. Od pomys逝 do realizacji prosta, ale czasoch這nna droga. Sama fabu豉 nie jest skomplikowana, ale logiczne po陰czenie wszystkich postaci wcale nie jest tak banalne, jak insynuuj to niekt鏎zy recenzenci. To jest ksi捫ka pisana z perspektywy nastoletniego ch這pca. Zatem czyta trzeba j r闚nie odpowiednio wczuwaj帷 si w posta, a nie my郵帷 w豉snymi kategoriami.

      To tak, jakby鄉y wr鏂ili do bajki o Kubusiu Puchatku, oceniaj帷 j jako trzydziestoletni ludzie. Wtedy nagle Krzy wydaje nam si co najmniej kuriozalny. Ale czy jako dzieci, nie marzyli鄉y o maskotce Tygryska i zgrai takich przyjaci馧, jak ci ze Stumilowego Lasu?

      O ile Adam jako g堯wny bohater i, w wi瘯szej cz窷ci, narrator, jest praktycznie zawsze przedstawiany jako "Adam", o tyle problem jest z jego mam. Mama jest mam, nie Renat i czasami tworzy to dziwne konstrukcje kontekstowe. Przyk豉d poni瞠j pokazuje, 瞠 czasem uj璚ie tego jako "Renata uznala rozmow (...)" zabrzmia這by bardziej naturalnie. Gdyby rozdzia造 by造 nazwane imionami (tak by這 w "Trzeciej" Magdy Stachuli), czytelnik nie zastanawia豚y si, kto w danym momencie jest narratorem. Warto to wzi望 pod uwag, bo nie jest to oczywiste na pierwszy rzut oka. 

      "Mama uzna豉 rozmow za udan, jednak nast瘼nego dnia i tak w my郵ach wielokrotnie do niej powraca豉 analizuj帷 s這wa i zachowanie syna." [s. 62]

      Podsumowuj帷, "Porachunki" uwa瘸m za udany debiut, kt鏎y czyta si lekko, ale z nut refleksji. Ksi捫k mo積a zaszufladkowa jako obyczajow, kt鏎a jest nastawiona na rozbi鏎 psychologiczny bohatera. Dzi瘯i Adamowi widzimy, jak wiele s堯w pozostaje ukrytych w umy郵e cz這wieka, kt鏎y walczy sam ze sob, aby jego wizja 鈍iata si spe軟i豉. "Porachunki" dobrze sprawdz si jako prezent dla ka盥ego rodzica i dla ka盥ego nastolatka, kt鏎y nie odnalaz jeszcze swojej drogi mi璠zy dobrem a z貫m.

      Szczeg馧y wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      zukoteka
      Czas publikacji:
      wtorek, 12 grudnia 2017 11:13
  • pi徠ek, 24 listopada 2017
    • 皋軟ierz 穎軟ierzowi wilkiem? „Natarcie” Marko Kloosa

      Zako鎍zenie drugiego tomu o kontrolerze walki Andrew Graysonie, nie nastraja這 optymistycznie. Gdzie nie spojrze, tam panoszyli si obcy, z kt鏎ymi nie by這 nawet szans na r闚n walk, a co dopiero negocjacje pokojowe. Czy w obliczu zag豉dy ludzko嗆 b璠zie umia豉 zakopa wszystkie topory wojenne?

      Natarcie Marko Kloos Frontlines

      Trzecia cz窷 serii Frontlines przebija dwie poprzednie. Od totalnej bezradno軼i obecnej w poprzedniej „Ewakuacji”, przechodzimy w zdecydowan ofensyw. Kluczowym s這wem najnowszego tomu – „Natarcia”, mo瞠 by ostateczno嗆. Tu wszystko jest stawiane na jedn kart – albo si uda, albo si nie uda. Na wszystkie szaro軼i nie ma ju miejsca. Mo瞠 dlatego ta cz窷 przyg鏚 Andrew nabiera tempa i, wbrew pozorom, jest bardziej energetyzuj帷a.

      „I zachowujemy si tak samo jak wi瘯szo嗆 inteligentnych stworze, gdy kto zap璠zi je w k徠 i nie zostawi drogi ucieczki: wysuwamy pazury i ods豉niamy z瑿y, po czym ruszamy do ataku.” [s. 7]

      Tu znajdziecie recenzj drugiego tomu serii – „Ewakuacja”

      Je郵i nigdy wcze郾iej nie czytali軼ie serii Frontlines, powinni軼ie zacz望 od pierwszego tomu – „Poboru”. Dlaczego? Bo razem z Andrew Graysonem zaczniecie przygod w wojsku i powoli wdro篡cie si w ca陰 terminologi. Po drugie, lepiej zrozumiecie wszystkie skr鏒y, kt鏎e w kolejnych tomach nie s ju co chwila wyja郾iane – to by這by zb璠ne. Po trzecie i by mo瞠 najwa積iejsze, zdecydowanie bardziej wczujecie si w sytuacj ludzko軼i, a tak瞠 b璠ziecie mie wi璚ej empatii dla poszczeg鏊nych bohater闚 serii.

      Wizja obcych, kt鏎ych nie jeste鄉y w stanie do ko鎍a pozna

      Ten pomys Marko Kloosa uwa瘸m za udany. Obcy, nazwani ze wzgl璠u na sw鎩 ogromny wzrost (oko這 dwudziestu pi璚iu metr闚), Dryblasami, s dla ludzi ci庵le tajemnic. Ich fizjonomia nie jest nam znana. Nie mamy szans nawet na ma陰 autopsj - z racji ci庵造ch walk, wielkich rozmiar闚 obcych i konieczno軼i ewakuacji z teren闚 przez nich zajmowanych. W walce jeden obcy na ca造 batalion ludzkich 穎軟ierzy, mamy szans pod warunkiem pomocy z powietrza, co ju m闚i samo za siebie. To zupe軟ie nowy wymiar walki, na kt鏎y nie byli鄉y przygotowani, mimo 瞠 w tym 2108 mamy technologi umo磧iwiaj帷 kolonizacj innych planet.

      Marko Kloos odpowiada na moje pytania – wywiad z autorem serii Frontlines!

      Statki nasienne, kt鏎e przewo膨 kapsu造 z Dryblasami do zasiedlania obcych terytori闚, s zupe軟 enigm. Brak spaw闚 czy 陰cze sprawia, 瞠 wygl康aj jak niemal organiczne istoty, nie jak okr皻y przemierzaj帷e wszech鈍iat. Mimo zaawansowanej technologii statk闚 WPA[1] i ZCR[2], nie jeste鄉y nawet w po這wie tak odporni na ich ataki, jak oni na nasze. W takim momencie nie ma mowy o starciu bezpo鈔ednim. O typowych desantach bojowych trzeba zapomnie i wypracowa now technik. Mo瞠 po陰czenie si znienawidzonych dotychczas wrog闚, b璠zie odpowiedzi na ten atak?

      Czy ludziom uda si znale潭 spos鏏 na prze篡cie? Przeczytacie w „Natarciu” Marko Kloosa!

      Tymczasowe sojusze i zrewidowanie priorytet闚

      Je郵i czytali軼ie pierwszy tom, to wiecie, 瞠 Wsp鏊nota P馧nocnoameryka雟ka raczej nie lubi si ze Zwi您kiem Chi雟ko-Rosyjskim. Nie lubi si na tyle, 瞠 wol do siebie strzela ni rozmawia. Walka o kolonizacj terytori闚 mi璠zy obiema frakcjami szybko blaknie przy nag造m pojawieniu si obcych. Ale wyuczone zachowania trudno zmieni, a zaufanie zdobywa si g堯wnie w praktyce. Czy wszyscy b璠 w stanie da sobie ograniczone zaufanie, aby przetrwa?

      „Jeszcze kilka tygodni temu wiwaty by造by ostatni rzecz, jaka przysz豉by na my郵 rosyjskim 穎責akom na widok lec帷ych rz璠em do ataku na cele naziemne doborowych pojazd闚 lataj帷ych Korpusu Obronnego WPA. 安iat stan掖 na g這wie i wzbudza這 to we mnie dziwn rado嗆.” [s. 21]

      Andrew Grayson po zaci庵ni璚iu si do wojska i zostaniu finalnie kontrolerem walki, mia okazj bywa na wielu statkach kosmicznych. Uczestniczy w dziesi徠kach desant闚 bojowych. Ale nigdy z „wrogiem”! Zawsze przeciw 穎軟ierzom ZCR lub szczurom na zasi趾ach, kt鏎zy nie chcieli si podporz康kowa istniej帷ym prawom. Zawsze by jaki wr鏬 i z regu造 by on mo磧iwy do pokonania. Wtedy wszystko by這 proste, regu造 by造 z g鏎y ustalone. Stratedzy na wysokich stanowiskach pilnowali g堯wnie tego, by nikt si przesadnie nie nudzi, a ka盥y 穎軟ierz mia wykute podstawowe odruchy niemal na pami耩. Gdy jednak przysz這 zmierzy si z wrogiem, kt鏎ego obecna technologia nie umie pokona, zosta豉 garstka ludzi gotowych odda swoje 篡cie, by inni mieli cho cie szansy na prze篡cie. 

      W "Natarciu" wida jak irytuj帷y jest brak logicznego my郵enia u dowodz帷ych. Marko Kloos pi瘯nie ukaza bezradno嗆 zwyk貫go sier瘸nta w obliczu nieprzejednanego majora. A przecie te kilka stopni wi璚ej wcale nie oznacza wi璚ej m康ro軼i i patriotyzmu. Tak瞠 patriotyzm jest tutaj ukazany w zuep貫nie nowym znaczeniu. To nie jest walka o kraj, to nie jest nawet walka stricte o Ziemi. To walka o przetrwanie ludzi jako gatunku,

      „Gdy przesta豉 nas ogranicza g逝pota strategicznych m霩gowc闚 z kwatery g堯wnej Korpusu Obronnego WPA, nasz niewielki wycinek armii przeszed transformacj od nieruchawego molocha, potrzebuj帷ego sze軼iu lat, by standaryzowa projekt deski klozetowej, do skutecznego i szybkiego organizmu, kt鏎emu trzeba jedynie dw鏂h tygodni na przygotowanie i wykonanie bojowego desantu wrogich do niedawna 穎軟ierzy w sile dw鏂h pu趾闚 na ksi篹yc kontrolowany przez Dryblasy.” [s. 71]

      W "Natarciu" pi瘯nie jest pokazana transformacja 穎軟ierzy. Z pewnych siebie 穎責ak闚, do zatwardzia造ch, ale pe軟ych pokory trep闚, kt鏎zy wiedz, jak niewiele trzeba, by stracili wszystko w jednym desancie lub podczas jednej doby na statku. Dopiero wtedy osi庵aj stan umys逝, kt鏎y przy nawet najmniejszym sygnale zagro瞠nia, wysy豉 ostrzegawcze impulsy, trafiaj帷e szybciej do mi窷ni ni do g這wy. W wielu przypadkach takie odruchy uratowa造 im 篡cie.

      „Paranoja to jedna z cech definiuj帷ych do鈍iadczonego 穎軟ierza.” [s. 87]

       

      Nowe statki kosmiczne, czyli to co w science fiction najlepsze!

      Poniewa akcja tej cz窷ci zazwyczaj dzieje si w przestrzeni kosmicznej, mamy niesamowit okazj podziwia wyobra幡i Marko w kierunku kreacji okr皻闚 przemierzaj帷ych wszech鈍iat. Nie tylko przyjemnie si to czyta, ale w dodatku z 豉two軼i mo積a sobie wyobrazi podr騜 przynajmniej kilkoma z nich! A to nie lada gratka dla fana militarnego science fiction.

      Indianapolis, dla trep闚 „Indy”, to jedyny statek kosmiczny WPA, kt鏎y umie si doskonale maskowa. Tylko dzi瘯i niemu mamy momentami przewag nad Dryblasami. Pokazanie go w szczeg馧ach w tym tomie uwa瘸m za udany zabieg. Nie tylko za這ga Indy'ego jest po prostu 鈍ietna, lecz tak瞠 sam statek jest bardzo intryguj帷y do przedstawienia w nim akcji. Misja, kt鏎a zostaje powierzona Indy'emu sprawia, 瞠 ma on okazj wykorzysta wszystkie swoje mo磧iwo軼i, 陰cznie z wysy趾 dron闚 zwiadowczych i pe軟ym ukryciem przed wrogiem. Musicie to przeczyta!

      „Obuchy zosta造 zaprojektowane jako ci篹kie kr捫owniki, g堯wne ofensywne jednostki kontroli przestrzeni w naszej flocie (…). Na burtach widnia造 rz璠y wyrzutni rakietowych, a na opancerzonym grzbiecie umieszczono dwie baterie podw鎩nych dzia elektromagnetycznych.” [s. 145]

      Rosyjska Aku豉, w przeciwie雟twie do owadzich Wa瞠k i Os WPA, przypomina豉 swoim kszta速em drapie積ego rekina. Jak przysta這 na okr皻 rosyjski, jest on prosty, ale niezwykle efektywny. W por闚naniu do podobnych jednostek WPA s zdecydowanie bardziej nastawione na atak, a 鈍iadczy o tym ilo嗆 broni na ich kad逝bach i skrzyd豉ch. I cho nie mamy okazji lecie na 瘸dnej z nich, to wyobra幡ia podpowiada jak mog這by to wygl康a ju po samych opisach ich wygl康u. 

      Autor nawet w wywiadzie ze mn podkre郵a, 瞠 tworz帷 seri nie chcia pi瘯nych statk闚, kt鏎e b璠 wygl康a jak rodem z filmu. One maj by agresywne i brudne. Nafaszerowane broni lub przeznaczone do przewo瞠nia cywili, ale tak rzeczywiste jak to tylko mo磧iwe. Uwa瘸m, 瞠 w „Natarciu” uda這 mu si to przedstawi lepiej ni w poprzednich tomach. Z uwagi na wi瘯sz ilo嗆 walki w przestrzeni oraz zwi瘯szon liczb samych statk闚. Wa磬i i Osy WPA mog造 jeszcze zahacza o miano pi瘯nych stateczk闚 z wystawy. Indianapolis czy Egida lub Murphy to ju okr皻y kosmiczne, kt鏎e podziwiamy w walce, ucieczce lub nawet zwyk貫j eskorcie.

      Grafika na ok豉dce autorstwa Dark Crayona, kt鏎a od pierwszego ju tomu jest 鈍ietna, tak瞠 tym razem nie zawiod豉 i odda豉 klimat ksi捫ki. Jeszcze lepiej jest z t逝maczeniem Piotra Kucharskiego. Od pocz徠ku by這 tak elastyczne i g豉dkie w lekturze, 瞠 ksi捫ki o, b康 co b康, militarnym science fiction, czyta這 si nadzwyczaj dobrze. Ale jeden rozdzia, zatytu這wany „Najtwardszy ziomek na dzielni” spowodowa這 u mnie nag造 atak 鄉iechu. Pozytywnie!

      Tu znajdziecie recenzj pierwszego tomu serii – „Pob鏎”

      „Natarcie” Marko Kloosa to trzeci tom serii Frontlines, kt鏎y nie traci nic z poziomu poprzednik闚, a nawet nabiera rumie鎍闚. 妃iem s康zi, 瞠 gdyby nie Dmitrij lub Fallon, mog這by by gorzej i bardziej nu膨co. Zatem Marko Kloos wie jak dobiera drugoplanowych bohater闚 do konkretnych moment闚 fabularnych. Polecam, ale zalecam zacz望 od pierwszego tomu, bo pozbawicie si rado軼i dojrzewania w 穎軟ierskim klimacie razem z Andrew!

       

      P.S.

      Piotrze, wiem, 瞠 przeczytasz.

      Zaspok鎩 moj ciekawo嗆. Na stronie 33 jest zdanie:

      „S這wa majora wisia造 w powietrzu niczym nieproszony poobiedni pierd.” – moja reakcja by豉 podobna, jak w przypadku ziomka na dzielni. Co jest napisane w oryginale?

       

      [1] Wsp鏊nota P馧nocnoameryka雟ka

      [2] Zwi您ek Chi雟ko-Rosyjski

      Szczeg馧y wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      zukoteka
      Czas publikacji:
      pi徠ek, 24 listopada 2017 08:37
  • 鈔oda, 15 listopada 2017
    • Jak pisa wci庵aj帷e opowiadania? Przekonacie si w "Azylu" Jaros豉wa Grz璠owicza

      Jaros豉w Grz璠owicz przypomina czytelnikowi swoje opowiadania. Te zapomniane, zakurzone i te, na kt鏎e mia on kiedy okazj wpa嗆 w r騜nych czasopismach fantastycznych. Zebrane w jeden zbi鏎 tworz przyjemn do czytania ca這嗆.

      Azyl Jaros豉w Grz璠owicz opowiadania zebrane

       

      „Azyl” zaczynamy z przytupem od debiutanckiego opowiadania Jaros豉wa Grz璠owicza, p.t. „Azyl dla starych pilot闚”. Ten niewielki utw鏎 by pisany w czasach, kiedy polski 鈍iat fantastyczny dopiero raczkowa. Pierwszy raz upubliczniony w czasopi鄉ie „Odg這sy” w 1982 roku, gdy w Polsce trwa stan wojenny. Nieweso貫 czasy dla jakiejkolwiek tw鏎czo軼i. Fantasy to by przede wszystkim „Hobbit” Tolkiena czy tw鏎czo嗆 Ursuli Le Guin. Moja przygoda z fantastyk to najpierw czytanie opowiada w czasopismach fantastycznych. Te kr鏒kie utwory maj w sobie to co, co sprawia, 瞠 zapami皻uje si je na d逝go, by czasem po kilkunastu latach szuka ich w pami璚i.

      Razem z opowiadaniem „Ruleta”, to najkr鏒sze opowiadania ca貫go zbioru. Opowiadanie nie musi mie kilkudziesi璚iu stron, by przedstawi sob ciekawy koncept, kt鏎y zaintryguje czytelnika. „Ruleta” opowiada o samotno軼i, pechu i nieuchronno軼i losu. Je郵i my郵icie, 瞠 to zbyt szerokie zagadnienia na opowiadanie, to nie czytali軼ie nic Jaros豉wa Grz璠owicza. Wystarczy這 mu 9 stron, aby ukaza beznadziej, bezbrze積 pustk i do逝j帷y smutek. Pi瘯na sprawa.

      „Samotny w spo貫cze雟twie, w kt鏎ym nie ma miejsca dla pechowc闚.” [s.26]

      „Rozkaz kocha!” nale篡 do tych opowiada, kt鏎e maj wyrazist puent. Co gorsza – ten mora zostaje w g這wie d逝窺zy czas po przeczytaniu opowie軼i o m這dym ochroniarzu, zakochanym w kim, kogo ma za zadanie chroni. Potem jest jeszcze gorzej – pojawiaj si REFLEKSJE na temat granic moralno軼i i ingerencji w ludzkie emocje. Co ohydnego! To mia這 by przyjemne, a nie wymagaj帷e!

      I ten s這dki opis mi這軼i, nie ujdzie zmys這m ka盥ej kobiety:

      „By豉 szczup陰, smag陰 brunetk o miodowych oczach, w kt鏎ych zobaczy podzwrotnikowe s這鎍e, pla輳 i ga喚zie pinii na tle rozpalonego nieba. Us造sza muzyk, poczu zapach maciejki i smak ananas闚.” [s. 250]

      Najd逝窺ze opowiadanie to „Przespa piek這”, kt鏎e jest dodatkowo podzielone na dwie cz窷ci. W tym przypadku, przy odrobinie rozwini璚ia, mog豉by to by dobra powie嗆 postapokaliptyczna, kt鏎ej katastroficzna wizja bardzo dobrze przemawia do ludzkiego umys逝. Lubimy czyta takie wytwory pisarskiej wyobra幡i. Z jednej strony mamy nadziej, 瞠 one nigdy si nie ziszcz. Z drugiej, zastanawiamy si, kt鏎 jednostk wolimy by, gdy nastan.

      By這 ono pisane chyba jeszcze za czas闚, gdy hejt nie by modnym s這wem w mediach spo貫czno軼iowych. Tutaj nie maj pejoratywnego wyd德i瘯u, a wr璚z przeciwnie. To ciekawe do鈍iadczenie – przeczyta s這wo, kt鏎e ma ju tak negatywne emocje pod sob i przypisa mu nowe znaczenie. W pierwszej cz窷ci dostajemy wizj ze strony „zwyk貫go cz這wieka”, kt鏎y pr鏏uje jako przetrwa w spo貫cze雟twie, kt鏎e ocenia ka盥e jego zachowanie przy pomocy punkt闚.

      „Paso篡tka. Niespe軟iaj帷a podstawowych obowi您k闚. Ci篹ar. 砰wy trup. Dziewi耩set pi耩dziesi徠 punkt闚. Przy tysi帷u dwustu wyrzucaj z boksu, wi璚 czytnik zawiesili jej na szyi. Cyka co jaki czas, jak zegar odliczaj帷y czas do eutanazji. Dno.” [s. 101]

      Druga cz窷, jeszcze ciekawsza, to perspektywa wroga „zwyk貫go cz這wieka” – Obro鎍y Netara Weigensa. To on kryje si za bia造m pancerzem, chroni帷ym go przed rozpoznaniem i skutecznie odgradzaj帷ym od ludzkich emocji. Z jakiego powodu przypomina mi Robocopa. Tyle 瞠 by bardziej nikczemny, ale r闚nie skuteczny.

      „Wyrzuci papierosa, za這篡 he軛 i zatrzasn掖 przy豚ic. W mgnieniu oka jego twarz zosta豉 przes這ni皻a kanciast mask. Netar Weigens znikn掖. Sta si po prostu Obro鎍 – bezimiennym, bezosobowym. Niemal ca趾owicie bezkarnym i niemo磧iwym do identyfikacji.” [s. 158]

      „妃ier Szczuro豉pa” jest napisana w klimacie, kt鏎y czyta si b造skawicznie, nie pozostawia niedosytu i zamyka klamerk opisan ca這嗆. S pewne niedopowiedzenia i bardzo dobrze. S moje ukochane zwierz徠ka, kt鏎e prezentuj si tu jako drapie積e paskudztwa. Mo積a je nawet por闚na do „Ptak闚” Hitchocka. Jak kto ma uraz do szczur闚, prosz nie czyta. Jak chcecie poczyta o alternatywnej wizji zjednoczonej Europy z lat dziewi耩dziesi徠ych – zalecam!

      „- Bo widzia貫m! – uni鏀 si Prorok.

      - To czego za nim nie polaz?

      - Bo  ja jestem wybrany!” [s.76]

      „Chwil przed deszczem” znam ju z antologii „Bajki dla doros造ch”, o czym przypomnia豉m sobie po przeczytaniu kilku stron. Ta antologia b璠帷a uk這nem w stron zmar貫go Tomka Pacy雟kiego (te pisa 鈍ietne opowiadania), to r闚nie zbi鏎 znakomitych opowie軼i. By這 mi bardzo smutno z powodu odej軼ia Pacy雟kiego, bo chwil przed dopiero natkn窸am si na jego tw鏎czo嗆. Wiedzia豉m wtedy, 瞠 b璠zie jednym z moich ulubionych autor闚.

      „Chwila przed deszczem” to wizja 鈍iata, w kt鏎ym s r闚ni i r闚niejsi. Jedni maj lepsze geny, inni gorsze. „Ulepszanie” DNA jest czym po膨danym, ale czy zabawy z genetyk wyjd tej wizji ludzko軼i na dobre?

       

      Czasem co nam si nie podoba, bo trudno nam si wczu w klimat

      Najmniej przem闚i豉 do m nie „Twierdza Trzech Studni”. Nie wiem czy to kwestia tego, 瞠 trudno by這 mi si przestawi z bardziej nastawionej na science fiction „Rulety”, czy „Zakutego w stal” Zambocha, kt鏎ego jednocze郾ie czytam. A  mo瞠 jestem tak zafiksowana na typowo嗆 sf, 瞠 jakiekolwiek zakr皻y gatunkowe na mnie nie dzia豉j? Jakkolwiek by nie by這 – zrzucam wszystko na karb dziwnych nazw w豉snych, kt鏎e jako nie przypad造 mi do gustu. Zamierzam do niego wr鏂i za jaki czas, sprawdzi czy mi si odmieni.

      „Enter i jeste martwy” to drugie z cyklu – „nie wiem czy mi si podoba”. Trudno mi si do niego ustosunkowa. Przeczyta豉m. To najlepsze co mog豉m o nim powiedzie zaraz po lekturze. Bez emocji, a to jest mi cz瘰to potrzebne, by uzna czytany element za co dobrego. I to nie dlatego, 瞠 by這 pisane w czasach, gdy by豉 przede wszystkim got闚ka (albo jej nie by這), a o karcie mo積a by這 pomarzy. Nie denerwowa豉 mnie „archaiczno嗆” wyzieraj帷a z opowie軼i. Mo瞠 fakt zbyt d逝gich akapit闚 zadzia豉 tu na niekorzy嗆? To, co by這 w nim ciekawe to uj璚ie perspektywy zbrodniarza, kt鏎y robi to co robi, ale nie czerpie z tego niewys這wionej przyjemno軼i.

      Jak napisa wci庵aj帷e opowiadanie?

      Kr鏒kie utwory literackie musz mie to co. Nie mog by zbyt rozbuchane fabularnie, bo przygniot czytelnika nadmiarem informacji. Z drugiej strony, nie mog by zbyt banalne, bo nic nie wnios w literackie zmys造 odbiorcy. Jak zatem trafi w to „idealne opowiadanie”?

      Wymy郵i koncept, kt鏎y b璠zie potrafi si zamkn望 w jednym rozdziale powie軼i. Zabi bohatera, kt鏎ego nam szkoda. Zostawi odbiorc w suspensie oczekiwania na brak dalszego ci庵u. Nie wnika w rozleg貫 opisy 鈍iata. Da pole do popisu wyobra幡i czytelnika, kt鏎y mo瞠 poczuje niedosyt, ale nie ogarnie go wra瞠nie przepe軟ienia niepotrzebn informacj. Stworzy jedn wyrazist posta, nie wnikaj帷 w drugoplanowych bohater闚. Wzi望 jak捷 emocj, wt這czy j w s這wa i wyplu w akapitach. Brzmi trudno, prawda?

      Od czasu zapoznania z „Ksi璕 jesiennych demon闚”, wiedzia豉m 瞠 Jaros豉w Grz璠owicz umie pisa opowiadania. Zdarza mi si nie pami皻a ksi捫ek, kt鏎e czyta豉m za czas闚 licealnych, ale t pami皻am jak dzi. Stracha nap璠zi mi niesamowitego niekt鏎ymi historiami. Stworzy wtedy w kr鏒kich utworach nastr鎩 napi璚ia i strachu, nie trac帷 przy tym nic ze swojego sarkastycznego poczucia humoru.

      Zbi鏎 opowiada „Azyl” jest tylko potwierdzeniem umiej皻no軼i autora. Dodatkowo po ka盥ej opowie軼i dostajemy anegdotk Grz璠owicza. Czasem o tym, sk康 wzi窸o si to opowiadanie, czasem o tym jakie ma wra瞠nia po zobaczeniu go po tak d逝gim czasie. Wszystkie bez wyj徠ku s cennym fragmentem ksi捫ki. Klimatu dope軟iaj 鈍ietne ilustracje autorstwa Vladimira Nenova oraz g堯wna ilustracja na ok豉dce Piotra Cie郵i雟kiego.

      Dlaczego warto si璕n望 po „Azyl”?

      W „Azylu” ka盥y fan fantastyki znajdzie co dla siebie. Du穎 tutaj dobrego znajd amatorzy science fiction, mniej fani czystego fantasy. Smok闚 w „Azylu” jak na lekarstwo, ale jest za to dobry warsztat i wci庵aj帷e, cho kr鏒kie, historie. Ci, kt鏎ych wci庵a serial „Black Mirror”, przedstawiaj帷y najgorsze mo磧iwe scenariusze dla ludzko軼i, doceni te opowiadania. Lektur „Azylu” polecam ka盥emu, kto nie zna tw鏎czo軼i Jaros豉wa Grz璠owicza. To idealny spos鏏, by skosztowa i sprawdzi, czy zasmakuje. B璠zie wi璚ej ni odpowiednia dla zadeklarowanych fan闚, kt鏎zy znaj „Pana Lodowego Ogrodu” na wskro. Co tu du穎 pisa, „Azyl” trzeba po prostu przeczyta!

      Szczeg馧y wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Autor(ka):
      zukoteka
      Czas publikacji:
      鈔oda, 15 listopada 2017 23:02

Wyszukiwarka

Tagi

Kana informacyjny