Menu

Żukoteka - recenzje książek

Żuk czyta książki

Realizm zbrodni w polskiej rzeczywistości

insidethefire

­­Dziennikarz znika bez śladu. Nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał. Powszechnie wiadomo, że Dziennikarz zajmował się sprawami machlojek Biznesmena. Najwyraźniej trudno powiązać obie kwestie. Apel medialnych kolegów zaginionego nic nie daje. Kto chroni sprawy Biznesmena i jak daleko się posunie, aby prawda nie wyszła na jaw?

Krótka instrukcja obsługi psa Krzysztof Kazmierczak

fot. materiały wydawcy

Gdy zaginięcie jest wygodnym pretekstem do morderstwa

Prywatny detektyw, a jednocześnie były policjant Joachim dostaje tajemniczy dokument, który może rzucić nowe światło na zaginięcie Dziennikarza. Gdy rozpoczyna wnikliwe śledztwo, wydaje się błądzić po omacku po tropach, których ślad jest już bardzo nikły. Jednak detektywistyczny zmysł Joachima bierze górę i znajduje on dowody, które inni skrzętnie próbowali ukryć lub nie odkryć. Musi poruszać się bardzo ostrożnie w tym labiryncie kłamstw. Jeśli komuś zależało na uciszeniu Dziennikarza, może mu być tym bardziej na rękę milczenie detektywa.

Autor od razu wyjawia nam zbrodnię i winnego tej zbrodni. W tej książce jest to niewątpliwy plus. Mamy okazję podróżować z Joachimem w przeszłość, której przebieg znamy tylko my. Czytając „Krótką instrukcję obsługi psa”, co i rusz chcemy ostrzec głównych bohaterów przed konsekwencjami ich czynów. W fabułę jest sprytnie wpleciony wątek miłosny, który tylko dodaje dramatycznego charakteru całej powieści. Pierwszeństwo ma tu jednak żmudne śledztwo człowieka, który nie ma tylu możliwości ile prawomocne organy ścigania. Czy winny zbrodni zostanie ukarany?

Sprawa Ziętary

Krzysztof M. Kaźmierczak prowadzi bloga, na którym szczegółowo opisuje sprawę zniknięcia Dziennikarza i tego, co udało mu się ustalić w tej kwestii. Wcześniej Kaźmierczak razem z Piotrem Talagą napisał „Sprawę Ziętary. Zbrodnia i klęska państwa”. Za tę publikację zostali odznaczeni nagrodą główną Watergate za dziennikarstwo śledcze, przyznawaną przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.

Autor „Krótkiej instrukcji obsługi psa” jest także założycielem Komitetu Społecznego im. Jarosława Ziętary. Choć w książce nie jest nigdzie wspomniane, że chodzi o Ziętarę, to podobieństwa do tej sprawy widać na każdym kroku. Ogromne poświęcenie ze strony Krzysztofa M. Kaźmierczaka w sprawie Ziętary trwa od 1992 roku i nie widać jasnych przesłanek, by miało się szybko zakończyć.

To smutne i przerażające zarazem, jak system potrafi się bronić i jak ciężko wygrać z machiną państwową, gdy próbuje ona ukryć swoje tajemnice. Najsmutniejsze jest to, że sprawa ciągnie się tyle lat, a winny tego procederu nadal nie został ukarany. 18, 19 i 20 maja tego roku miały miejsce kolejne rozprawy w procesie Aleksandra G., oskarżonego o podżeganie do zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary. Media tracą zainteresowanie tematem. Nie jest wystarczająco sensacyjny.

Realizm, który prezentuje „Krótka instrukcja obsługi psa” jest zatrważający w swej prostocie. To nie jest wymyślona historia, która jest tylko efektem wyobraźni autora. To wydarzenia, które napisało życie. Lektura powieści zmusza do refleksji nad tym, jak bolesna może być prawda i jak wiele osób może nie chcieć, by ujrzała światło dzienne.

Dziennikarstwo śledcze

Dziennikarstwo śledcze to trudna i niebezpieczna dyscyplina, w którą trzeba włożyć całego siebie. Dziennikarz musi wiedzieć jakie konsekwencje mogą go czekać po publikacji kontrowersyjnych materiałów. Powinien też liczyć się z tym, że odnóża systemu sięgają głęboko i być może nikt nie będzie chciał publikować jego ciężkiej pracy. I to wcale nie była cecha tylko ustroju PRL! Cenzura cenzurą, a obrona swoich ludzi i swoich nielegalnych zachowań to zupełnie inna broszka.

Gdy raz zrobisz coś dla systemu, system cię zapamięta. Znajdą się rzeczy, za które zrobisz wszystko. Znajdą się ludzie, dla których będziesz w stanie zabić. Albo najzwyczajniej w świecie, znajdą się takie pieniądze, którym nie będziesz w stanie odmówić. Gdy sprzeciwisz się systemowi, zostaniesz ukarany. Jak było w sprawie Dziennikarza? Dowiecie się czytając „Krótką instrukcję obsługi psa” Krzysztofa M. Kaźmierczaka.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Stworek vel Oka] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Zdecydowanie mnie zaintrygowałaś! :) W pierwszym momencie spoglądając na okładkę pomyślałam, że może ktoś pokusił się na jakiś kryminalny przewodnik po psich rasach, czy też innych charakterkach czworonogów (skoro są książki o zabójczych robakach i uśmiercających roślinach). A tu widzę prawdziwą historię, która tym bardziej zaciekawia, że zabójce znamy od początku. Chcę to przeczytać! :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

  • insidethefire

    @Stworek - bardzo się cieszę, bo to naprawdę kawał solidnej, realistycznej roboty.

© Żukoteka - recenzje książek
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci